Pomimo akcji #freethenipple media społecznościowe nie lubią nagości. Erotyka nie ma do nich wstępu nawet w wydaniu soft. Ale niejednoznaczna erotyczność zawsze jakoś się wkradnie i jednym ze świetnych przykłądów tego typu treści jest profil @thetogfather. Autor nawiązuje do klasycznych dzieł sztuki, pokazując, że piękno kobiecego ciała jest niezmienne i niekoniecznie trzeba je deformować w Photoshopie (na pewno jakaś postprodukcja w tych obrazach jest, jednak modelki wyglądają bardzo naturalnie - aż chce się ich dotknąć). Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez A.J Hamilton (@thetogfather) Paź 30, 2019 o 11:20 PDT Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez A.J Hamilton (@thetogfather) Wrz 3, 2019 o 10:00 PDT Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez ...