Moja kochanka traktowała pierwszy orgazm jedynie jako preludium. Nie wiem, jak na co dzień dogadywała się z mężczyznami, ale musiała stawiać im wysokie wymagania. Bo naszej wcześniejszej zabawie, leżałam na łóżku spełniona i zmęczona. Rozwiązała moje dłonie, muskając niby przypadkiem policzki piersiami. Chciałam je złapać zębami, ale usta nadal miałam związane. W zamian chwyciłam ją uwolnionymi rękami. Poddała się pieszczocie. Uwielbiała, gdy delikatnie muskałam opuszkami palców brodawki jej piersi. Jej sutki same wędrowały w moje ręce, a ciało leniwie wyginało się od dotyku. Znów usłyszałam spust migawki. Zsunęłam z oczu opaskę. Oczy Hope błyszczały. Flesh aparatu oślepił mnie. Zamknęłam oczy. Pod powiekami nadal miałam powidok ciała Hope. Wiedziałam już wtedy, że ten kształt zapamiętam na zawsze. Odwiązała mi ust i pocałowała delikatnie. Nie byłam w stanie uwierzyć, że jeszcze chwilę temu ta sama kobieta, mocnymi pchnięciami sztucznego penisa doprowadziła mnie do rozkos...