Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą sex

8 sposobów, jak ominąć sex-cenzurę w prasie

Nie trzeba być wybitnym specjalistą, żeby wiedzieć, że seks najlepiej sprzedaje. Jak na złość w prasie panuje nieproporcjonalna wprost pruderia w tej kwestii i publikować golizn z typie Szczucie Cycem  nie chcą! A o wojnie i przemocy to piszą codziennie. Natomiast jest agencja , która pomaga swoimi kreatywnymi pomysłami przebić mur tej papierowej hipokryzji. ;) 1. Na początek coś dla chłopców 2. Wegetarianie też muszą zostać zaspokojeni 3. Dla tych, którzy marzą o trójkącie, ale boja się powiedzieć 4.  Dla intelektualistów 5. Dla tych, co kochają cycuszki 6. Dla heteroseksulanych fanów Stinga (jeśli istnieją) 7. Dla tych, którzy się spieszą i zawsze łączą przyjemne z pożytecznym 8. Dla kobiet, które cenią sobie wolność A Wy wiecie, jak mówić o seksie, nie mówiąc o seksie? Podzielcie się swoimi inspiracjami w komentarzu! ;)

Dziwna gra z właścicielem hotelu

Man Ray Ta niezwykła przygoda zaczęła się tutaj Naprawdę myślałam, że to już będzie koniec. Ostatni dzień. Wrócę do mojego hoteliku, napiję się zimnego piwka i spokojnie rano udam się na autobus. Wsiądę do samolotu i wszystko będzie jak zwykle. I właściwie tak było. Oprócz tych kilku godzin. Cofnijmy się teraz do baru. Siedzę w hotelowym barze. Zimne piwo po dniu w upale, wiecie jak smakuje, jak rozluźnia, jak ochładza całe ciało i powoduje szum w głowie. Jest mi przyjemnie. Nie przeszkadza mi nawet włączony bardzo głośno telewizor, ani głośne śmiechy mężczyzn w środku. Przychodzi do nich właściciel hotelu. Patrzy się na mnie z ironicznym uśmieszkiem. Przysiada się do mężczyzn. Od czasu do czasu pokazuje na mnie, ale uznaję, że nie mam ochoty się tym zajmować. Kończę piwo i idę pod zimny prysznic. Wielkiego wyboru nie mam. Ciepłej wody nie ma. Zmywam z siebie pot i brud ulicy. Wychodzą spod prysznica, a on siedzi na moim łóżku. Drzwi są uchylone. On zamyka je nogą. A...

Nieznajomy obserwator i kobiece zabawy

Karin Székessy To miał być jeden z tych leniwych dni. Wiedziałam, że w końcu muszę wrócić do domu. Nie chciałam się nad tym zbyt długo zastanawiać, ale melancholia wkradała się we wszystko, co robiłam. Te dni spędzone z Hope sprawiły, że nie mogłam uwierzyć, że moje poprzednie wcielenie nadal istnieje i na mnie czeka. Z drugiej strony byłam pewna, że w momencie, w którym samolot wyląduje w Warszawie, opustoszała plaża w Nikaragui nie będzie więcej, niż zatartym wspomnieniem. Taka byłam. Życie zawsze było dla mnie tu i teraz. Rzeczywistość wchłaniała mnie nawet, gdy tego nie chciałam. Chciałam, żeby ten dzień był dokładnie tak samo nudny i perfekcyjny, jak wszystkie inne. A wtedy Hope zepsuła wszystko, mówiąc, że przyjeżdża jej kolega ze studiów. Nie mogę powiedzieć, że mnie zraniła, ale byłam mocno wkurwiona. Wyszłam na spacer z pełną butelką wina, a gdy wróciłam z pustą, on już tam był. Och! Jak wspaniale! Siedzieli na werandzie i pili piwo, głośno się śmiejąc. Jak to Amery...

Orgazm Hope na plaży

Zawaliłam noc, bo musiałam napisać zaległy raport. Hope natomiast wykorzystała ten czas na nocne konne przejażdżki. Nigdy nie wiedziałam, gdzie jeździ. Ciekawość pchała mnie to wypytywania, ale wiedziałam, że to zły impuls, więc starałam się go od siebie odsunąć. Tajemnice dotyczące naszych partnerów tylko wzmagają podniecenie. Richard Anderson Słońce grzało mocno. Wzięłyśmy tylko koce i położyłyśmy się, puszczając konia Hope wolno. Nigdzie nie uciekał. Krył się w cieniu i podjadał roślinki, gdy tylko natrafił na jakieś smaczne. Nasze nagie ciała pogrążyły się w leniwej drzemce pomiędzy jawą i snem. Słuchałam fal. Z każdym uderzeniem Polska i nocne raportowanie stawało się bardzo odległe, żeby w końcu ulec zupełnemu zamazaniu. Poczułam delikatny dotyk na plecach. Myślałam, że to wiatr albo ręka Hope muska mój kręgosłup. Ale to nie było to. Przestałam się zastanawiać. Ufam Hope. Dotyk był bardzo przyjemny. W talii czułam ciepłą skórę. To jej kolana. Doszło do mn...

Nadzieja i smak raju

Hope. Świetne imię – Nadzieja. Hope jest Amerykanką i naprawdę to cud, że się spotkałyśmy. Czasem życie zaskakuje nas, podsuwając pod nos ludzi i wydarzenia, których potrzebujemy, choć sami o tym nie wiemy. Eric Huybrechts

Upokorzenie i zaspokojenie

Odpowiedź jest prosta (a pytanie jest tutaj , jeśli jeszcze nie czytałaś/eś :) ) No właśnie problem w tym, że nic mi się nie przyśniło, bo nie udało mi się zasnąć. Cała ta sytuacja wywołała we mnie jakieś dziwne zdenerwowanie, nie mogłam znaleźć sobie miejsca. Zamiast słychać szumu fal zaczęłam myśleć o sprawach, które zostawiłam w Polsce, i to już zupełnie popsuło mi nastrój. Gerald Pereira Uznałam, że jeśli nie mogę się zrelaksować, to chociaż metodycznie będę leżeć plackiem, żeby się opalić. Ciągle jednak coś mi doskwierało, a to kamyk, a to owad, uznałam, że nie mam zamiaru się tym przejmować. W końcu jestem dorosłą osobą i jestem w stanie przezwyciężać swoje słabostki. Wydawało mi się, że owady są coraz większe, że obsiadają moje ciało, że wgryzają się we mnie. Wmawiałam sobie, że to moja przebogata fantazja. W końcu poczułam na swoim ciele stróżkę ciepłej wody i usłyszałam śmiech. Otworzyłam oczy. Na skale stało trzech chłopców, z czego jeden nie robił nic innego, ...